Nasze Chińczyki

 

Są słodziaszni i w ogóle cudni :D

Takie miniaturki :D i cały czas się  śmieją i są tacy przejęci faktem ze mają na karku dwie europejskie mordki :D i cały czas pytają się czy X jest przystojny albo Y  ładna …

Powala mnie tylko to, że ja i Kasik śmigamy w ubrankach wersja upały (ja sukienka, Kas koszulka i spodenki), a oni jak na nasze jesienne
chłodki, dżinsy, bluzki z długim rękawem, adidaski…

To właśnie jest różnica klimatyczno- kulturowa… Oni po pierwsze są przyzwyczajeni do swojego klimatu, i nawet jeżeli narzekają na tempraturę, to jest to takie marudzenie sobie a muzom. Po prostu.

Czymś niebywałym jest fakt, że my w grudniu na zajęcia przychodziłyśmy w bluzkach z krótkim rękawem, a kiedy pierwszy raz objawiłyśmy się w sweterkach, nauczycielka przecierała oczy. Z drugiej strony, jakby Eskimosa przeflancować do Najjaśniejszej rzeczpospolitej, to pewnie też mu będzie gorąco i dla ochłody pobiega sobie boso po listopadowym szronie.

Druga sprawa – oni chowają się przed słońcem ze względu na kult białej skóry. Sunscreen, sunscreen, sunscreen plus kosmetyki wybielające (dużo droższe od normalnych), plus parasolki, plus długie rękawy i bluzy na suwak, zakładane tyłem do przodu – aby chronić dekolt przed złowrogim odcieniem złotawego brązu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>