Tajwan Pierwszy

Tutaj, za radą Agnieszki wstawiam maile wygrzebane z zamierzchłej przeszłości, w których opisywałam swój pobyt na wymianie studenckiej (wrzesień 2011 – styczeń 2012).

Kto był na liście mailingowej, ten pamięta może… Kto nie był, może się zapoznać z wrażeniami białasa próbującego zintegrować się z miejscowymi, w ogóle z wrażeniami białasa rzuconego do Azji ( do tej pory znanej głów nie z książek, filmów itp). Pomimo, że trafiłam tam na własne życzenie – gorzej, sterroryzowałam wręcz dziekana, żeby ruszył swe bałkańskie leniwe 4 litery w kierunku tej wymiany, o której pisano w ofercie studiów, i ze względu na którą ja w ogóle te studia rozpoczęłam – więc pomimo tego, że teoretycznie miałam minimalne choć rozeznanie w tamtejszych klimatach, nie obyło się bez niespodzianek i tak zwanych „consequences of cultural diversity”

Ponieważ maile pisałam rzadko, to pewnie będę wracać we wspomnieniach do tamtych czasów i opowiadać o tym, czego nie pisałam wtedy, tak dla porównania. Jakbym jakiegoś nie wstawiła, proszę ewentualnie o kopię – to dorzucę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>