Dobre imię wiele znaczy – czyli jak mnie przechrzcić chciano na chińską modłę…

O poranku bladym świtem przydreptał do mnie Młodociany ze śniadankiem i kawunią i obserwując jak wciągam tosta przybrał ten wyraz twarzy, który niechybnie oznaczał iż myśli nad czymś intensywnie i chciałby powiedzieć coś, ale śmiałości mu brak.
Zatem chrupiąc spadającą z chlebka kapustę udającą sałatę, Czytaj dalej

I love your Chinglish, Madzia. 我也爱台灣的 Chinglish, 老師

Chinglish to specyficzna mieszanka angielskiego i chińskiego, jakim posługują się początkujący kursanci – czyli 3/4 zdania po chińsku i kawałek po angielsku. U mnie w klasie czinglisz odpada w większości – albowiem nauczycielka nr 1 nie kuma ni dudu po angielsku, nauczycielka nr 2 wprowadziła administracyjny zakaz mówienia po angielsku, aby nie być nie fair względem Japończyków, którzy po angielsku rozumieją jak ja po chińsku ( a mówią tak, że zrozumienie ich w jakimkolwiek poza japońskim języku, jest możliwe dopiero po kilku naprawdę głębszych).

A teraz surprise surpise… Czytaj dalej